BLONDYNKA
Patrol zatrzymuje do rutynowej kontroli pojazd z blondynką za kierownicą. Po sprawdzeniu dokumentów, które - o dziwo - są w porządku, policjanci proszą o włączanie świateł itp. Wydaje się, że z pojazdem wszystko jest OK. Policjanci zaniemówili i patrzą na siebie zszokowani. Już mają blondynce podziękować i życzyć szerokiej drogi, gdy... Nagle jeden z policjantów: - Ale, ale, proszę pani, teraz dopiero zauważyliśmy, w pani pojeździe nie ma w ogóle wycieraczek. Ani z przodu, ani z tyłu. Czy skradziono je pani? Może pani złożyć zawiadomienie o kradzieży. - Nie, bynajmniej - odpowiada blondi oglądając sobie paznokcie - sama odjęłam... - Nie rozumiemy, dlaczego? - dziwią się policjanci - przecież to niedopuszczalne, otrzymuje pani zatem mandat w wysokości ... Po załatwieniu formalności pytają zżerani ciekawością: - Może pani zdradzić, dlaczego pani to zrobiła? - Bo przyrzekłam sobie, że już nigdy nie dam policji ani straży miejskiej okazji do włożenia mi mandatu za wycieraczkę...
(Copyright by AVITI, 13.07.2016.)
............................................
Patrol policji zatrzymuje na odcinku drogi z ograniczeniem do 70 km/h pędzące z podziwu godną prędkością autko. W autku za kółkiem kobitka-blondynka. - Dzień dobry, starszy sierżant Bożęściak. Przekroczyła pani dozwoloną w tym miejscu prędkość o 150 kilometrów. - informuje kobitkę-blondynkę starszy sierżant Bożęściak. - O boże! - przestraszyła się blondynka. - To ja już 150 kilometrów przejechałam? A dopiero 10 minut jadę...
............................................
WYPADEK CZY PRZYPADEK?
MAM, NIE POSIADAM!
Policja zatrzymuje kierującą samochodem blondynkę do rutynowej kontroli. - Dzień dobry, starszy sierżant Groźniak. Proszę przygotować do kontroli dokumenty jakie pani posiada uprawniające do kierowania pojazdem: prawo jazdy, dowód rejestracyjny, OC. Blondynka z ociąganiem grzebie w torebce, w schowkach, zagląda pod fotele. Wreszcie wybucha płaczem i chlipie: - Niestety, nie posiadam żadnego z tych dokumentów... - Jak to? Prowadzi pani bez uprawnień? Naprawdę nie ma pani prawa jazdy, dowodu ani OC? Blondynka wreszcie uśmiecha się słabo z ulgą i mówi już raźniej: - A nieee, no mieć to ja je wszystkie mam, a nie posiadam!
............................................
............................................
WYCIERACZKI
Patrol zatrzymuje do rutynowej kontroli pojazd z blondynką za kierownicą. Po sprawdzeniu dokumentów, które - o dziwo - są w porządku, policjanci proszą o włączanie świateł itp. Wydaje się, że z pojazdem wszystko jest OK. Policjanci zaniemówili i patrzą na siebie zszokowani. Już mają blondynce podziękować i życzyć szerokiej drogi, gdy... Nagle jeden z policjantów: - Ale, ale, proszę pani, teraz dopiero zauważyliśmy, w pani pojeździe nie ma w ogóle wycieraczek. Ani z przodu, ani z tyłu. Czy skradziono je pani? Może pani złożyć zawiadomienie o kradzieży. - Nie, bynajmniej - odpowiada blondi oglądając sobie paznokcie - sama odjęłam... - Nie rozumiemy, dlaczego? - dziwią się policjanci - przecież to niedopuszczalne, otrzymuje pani zatem mandat w wysokości ... Po załatwieniu formalności pytają zżerani ciekawością: - Może pani zdradzić, dlaczego pani to zrobiła? - Bo przyrzekłam sobie, że już nigdy nie dam policji ani straży miejskiej okazji do włożenia mi mandatu za wycieraczkę...
(Copyright by AVITI, 13.07.2016.)
............................................
REKORDZISTKA
Patrol policji zatrzymuje na odcinku drogi z ograniczeniem do 70 km/h pędzące z podziwu godną prędkością autko. W autku za kółkiem kobitka-blondynka. - Dzień dobry, starszy sierżant Bożęściak. Przekroczyła pani dozwoloną w tym miejscu prędkość o 150 kilometrów. - informuje kobitkę-blondynkę starszy sierżant Bożęściak. - O boże! - przestraszyła się blondynka. - To ja już 150 kilometrów przejechałam? A dopiero 10 minut jadę...
(07.06.2014, by 2As) (Humor na prawoprawko.blogspot)
............................................
WYPADEK CZY PRZYPADEK?
Blondynka rozmawia z przyjaciółką. - Jak poznałaś swojego pierwszego? - pyta przyjaciółka. - Przez wypadek. - Przez przypadek? Ach, to takie romantyczne. Opowiedz! - prosi przyjaciółka. - Nie przez przypadek. Przez wypadek. Wjechałam w niego na skuterze... - Ojej! A on czym jechał? - On szedł po przejściu dla pieszych... - Nie zauważyłaś go? - Zauważyłam. Właśnie dlatego w niego wjechałam, a potem jeszcze sklepałam po masce... - A on ciebie zauważył dopiero jak w niego wjechałaś, czy dopiero jak klepałaś? - Nie, wcześniej. Szedł po chodniku, a na mnie bezczelnie darł ryja, że ze skuterem to na jezdnię wynocha...
(27.05.2014, by TRAVA)
............................................
DLA KOGO JAKIE PRAWKO?
............................................
............................................
DLA KOGO JAKIE PRAWKO?
Blondynka na lekcji nauki jazdy. Instruktor postanowił nieco sprawdzić stan wiedzy kandydatki. - Pani Beatko, - pyta - dla kogo jest przeznaczona karta rowerowa? Dla ułatwienia podpowiem pani, choć nie powinienem, że ta osoba kieruje rowerem... - Karta rowerowa..., karta..., hm, kurcze blade! - zastanawia się blondi - Chyba już wiem! Dla rowerowcy? - No, całkiem nieźle, całkiem nieźle. Choć poprawniej jest powiedzieć "rowerzystów", no bo nie tylko dla jednego, prawda? - Acha! No tak, tak. I jeszcze przecież R jak rower. - cieszy się Beatka. - Pani Beatko, a proszę powiedzieć, dla kogo jest karta motorowerowa? Dla ułatwienia podpowiem pani, choć nie powinienem, że ta osoba kieruje motorowerem. - Motorowerowa? - myśli blondynka - Motorowerowa? Aaaa, M jak motorower! - zajarza - To, to chyba dla, dla motorowerowcy? Nie, sorki! Motorowerowców? Nie, motorowerzystów?! - poprawia się. - Nooo, świetnie! - chwali blondynkę instruktor. - A w takim razie nie powinna mieć pani problemów z odpowiedzią dla kogo jest prawo jazdy kategorii "B"? Dla ułatwienia podpowiem, choć nie powinienem, że ta osoba jeździ samochodem osobowym, jak my. - Kategorii Be, Be.... - usiłuje zajarzyć blondynka. - No jasne! Dla mnie! Przecież B, jak Beatka! - Proszę pomyśleć: czy tylko dla pani? - No nie, nie, może dla innych Beatek też? - No tak, a jeszcze szerzej rzecz ujmując? - drąży instruktor. - Hmm.., kurcze..., szerzej... - Ale, ale! Co pani robi?! Nie nogi szerzej, tylko... - A, wiem! - przerywa blondynka - Dla blondynek!
(15.05.2014. by TRAVA)............................................
MAM, NIE POSIADAM!
Policja zatrzymuje kierującą samochodem blondynkę do rutynowej kontroli. - Dzień dobry, starszy sierżant Groźniak. Proszę przygotować do kontroli dokumenty jakie pani posiada uprawniające do kierowania pojazdem: prawo jazdy, dowód rejestracyjny, OC. Blondynka z ociąganiem grzebie w torebce, w schowkach, zagląda pod fotele. Wreszcie wybucha płaczem i chlipie: - Niestety, nie posiadam żadnego z tych dokumentów... - Jak to? Prowadzi pani bez uprawnień? Naprawdę nie ma pani prawa jazdy, dowodu ani OC? Blondynka wreszcie uśmiecha się słabo z ulgą i mówi już raźniej: - A nieee, no mieć to ja je wszystkie mam, a nie posiadam!
(08.05.2014; by ADVATR)
............................................
SZLABAN
Blondi za kółkiem podczas nauki jazdy. Instruktor poleca jej zatrzymać się przed przejazdem kolejowym strzeżonym, szlabany są opuszczone. - Proszę mi powiedzieć - zagaja instruktor, zezując na opalone nogi - dlaczego należy zatrzymać pojazd około 10 metrów przed szlabanem? Dla ułatwienia powiem pani, że dlatego aby pozostawić miejsce dla pojazdu uprzywilejowanego, który może nadjechać w czasie naszego oczekiwania na przejazd pojazdu szynowego. Więc co pani odpowie? - Bo ja wiem? - zastanawia się blondynka - Tak, już wiem! Odległość 10 metrów od szlabanu należy zachować, gdyż przy mniejszej odległości pęd powietrza od przejeżdżającego pociągu mógłby zwichrzyć moje włosy, zwłaszcza gdybym odsunęła szybę!
(27.04.2014 by AVITI)
............................................
............................................
SZLABAN
Blondi za kółkiem podczas nauki jazdy. Instruktor poleca jej zatrzymać się przed przejazdem kolejowym strzeżonym, szlabany są opuszczone. - Proszę mi powiedzieć - zagaja instruktor, zezując na opalone nogi - dlaczego należy zatrzymać pojazd około 10 metrów przed szlabanem? Dla ułatwienia powiem pani, że dlatego aby pozostawić miejsce dla pojazdu uprzywilejowanego, który może nadjechać w czasie naszego oczekiwania na przejazd pojazdu szynowego. Więc co pani odpowie? - Bo ja wiem? - zastanawia się blondynka - Tak, już wiem! Odległość 10 metrów od szlabanu należy zachować, gdyż przy mniejszej odległości pęd powietrza od przejeżdżającego pociągu mógłby zwichrzyć moje włosy, zwłaszcza gdybym odsunęła szybę!
(27.04.2014 by AVITI)
............................................
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz