Halo! Czy jedzie z wami kierowca?
Czy twarz i głowa kierowcy pojazdu samochodowego osobowego może być zza kierownicy niewidoczna? Odpowiedź brzmi: MOŻE. Ale nie chodzi tu wcale o samochody z przyciemnianymi szybami.
Kiedy mamy do czynienia z takimi przypadkami? Ano, gdy samochód jest absolutnie nieprzystosowany do wzrostu kierowcy. Albo odwrotnie - jeśli kierowca przy wyborze samochodu lekceważy swoje biologiczne parametry, którymi obdarzyła go / lub których poskąpiła mu 🚗 (niepotrzebne skreślić) natura.
Ile to już razy widziałem taki samochód-widmo, wyglądający jakby jechał sam ... Dopiero po dokładnym przyjrzeniu dawało się dostrzec głowę. Czubek rzeczonej głowy (np. w postaci końców nażelowanych włosów postawionych na sztorc) znajdował się mniej więcej na wysokości górnej krawędzi koła kierownicy, zaś oczy patrzyły poprzez ... wewnętrzne światło tegoż koła, czyli w zasadzie na pojemnik z poduszką powietrzną.
Jak taka pozycja ma się do bezpieczeństwa jazdy? Dla każdego, kto ma choć krztynę wyobraźni, odpowiedź chyba nie powinna nastręczać trudności.
Kierowcom nie posiadającym jednakże wyobraźni (w tym pasującym do powyższego opisu), należy się pewnie wyjaśnienie... Co widzi taki kierowca? Jakie jest jego pole widzenia? Możesz łatwo przekonać się, zajmując podobną pozycję. Na pewno zobaczysz kawałek kierownicy, pojemnik z poduszką, logo marki, deskę rozdzielczą, mokre plamy po owadach tudzież ptasie zabielacze do kawy na szybie. Poza tym - może kawałek maski. Innych uczestników ruchu będziesz widzieć mniej więcej od pasa w górę (w przypadku pieszych), lub od szyby w górę. Psa, na ten przykład, nie zobaczysz w ogóle. Nie widzisz bowiem kompletnie niczego na jezdni w odległości co najmniej kilku metrów przed swym pojazdem.
Tak więc, wydaje się że powinien być wprowadzony obowiązek / nakaz dostosowywania albo pojazdu, albo wysokości siedzenia do wzrostu kierowcy. Pomocne byłyby przy tym np. jakieś podesty dla kierowców, którzy chcą być może swą mikrość rekompensować sobie gabarytami pojazdu dla wielkoludów...
(A. Trela, 11.12.2014r.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz